akcelerator wiedzy reklama

Czy mała firma potrzebuje strategii marketingowej?

C

Jak sprawić, aby klienci kupowali mój produkt? Jak podnieść wartość mojej usługi w ich oczach, aby chcieli zapłacić za nią wyższą cenę? Jak wygrać z konkurencją? Gdzie, kiedy i jak się reklamować? Jak precyzyjnie dotrzeć do konsumentów, którzy mogą stać się moimi klientami? Jak sprawić, aby moja marka była na pierwszym miejscu w głowie klienta, kiedy zacznie on dokonywać zakupowych wyborów? Czy nurtują Cię czasem takie i podobne pytania?

Hiperkonkurencja rynkowa

Jeśli tak, to zapewne działasz na wysokokonkurencyjnym rynku, na którym seria pomyłek i nieprzemyślanych działań może oznaczać tylko jedno – wypadasz za biznesową burtę. Niesprzyjające wiatry (niezadowolony konsument) oraz ataki rekinów (konkurencji) mogą sprawić, że ze swoim produktem lub usługą znajdziesz się na bezludnej wyspie (mało perspektywicznym rynku). Jak temu zapobiec i jak się na taką ewentualność przygotować?

Strategia marketingowa

Potrzebny Ci plan działania ubrany w dokument o nazwie „strategia marketingowa”. Tobie doda ona pewności siebie w podejmowaniu najważniejszych  decyzji biznesowych, a Twojej firmie da porządnego „kopa” i pozwoli rozwinąć żagle tam, gdzie inni dopiero budują statek.

Dobra strategia, zła strategia!

Jeśli nie działasz w niszowej branży, w której klienci ustawiają się w kolejce po Twój produkt lub usługę, zapewne nie jeden raz zastanawiałeś się, jak wyróżnić się na tle konkurentów. Niestety, wiele małych firm stosuje tutaj zgubną, a prawie zawsze kończącą się uszczupleniem portfela jej właściciela, strategię obniżania ceny. Zasada „byleby taniej, a oszczędny klient kupi u mnie, a nie za rogiem” staje się mantrą często zdesperowanych przedsiębiorców, walczących o klienta promocjami i bonusami zakupowymi. Natomiast cena jest tylko jednym z kilkunastu motywatorów zakupowych oraz jedną z ponad 50 strategii, które może przyjąć firma. Jej ciągłe obniżanie kończy się tym, że w tej nierównej walce wygrywa tylko lider rynku, mogący obniżyć marże do granic wytrzymałości branży. Oprócz Twojego portfela, cierpi na tym również klient, otrzymujący gorszy jakościowo produkt lub usługę. Czy jest jednak alternatywa dla takich działań?

Rozwijaj własną markę

XXI wiek to czas marek. Tak głosi marketingowa teza ostatnich lat.

buduj markę akcelerator

Skąd jednak wzięła się potrzeba  nabywania markowych produktów czy usług? Wszystkiemu „winien” jest ogromny deficyt uwagi oraz nasz mózg szukający uproszczeń, usprawnień, ekologii w podejmowaniu decyzji. Według różnych badań dociera do nas obecnie około 5 tysięcy różnych komunikatów reklamowych każdego dnia. W weekendowym wydaniu gazety jest tyle informacji, ile docierało do XVIII-wiecznego chłopa pańszczyźnianego w ciągu całego życia. Natomiast zdolność naszego postrzegania nie zmieniła się w tak zawrotnym tempie. Zakres naszej uwagi kurczy się z prędkością odwrotnie proporcjonalną do zwiększającej się liczby źródeł, które ją rozpraszają.

Najważniejszą walutą, o którą walczą firmy w komunikatach reklamowych, jest uwaga klienta.

Co ciekawe, fenomen marki nie występuje w społeczeństwach prymitywnych. Natomiast im wyższy poziom rozwoju społecznego, tym więcej stereotypów. A marka jest właśnie takim rodzajem stereotypu – skrótem myślowym, który ma nam ułatwić podjęcie decyzji zakupowych w świecie, którzy nie może przestać „krzyczeć”.

silna Marka jak religia

Z posiadaniem silnej marki wiąże się szereg korzyści. Zarówno dla kupującego, jak i sprzedającego. Potrzeby życiowe zaspokajane są przez towary i usługi, marki zaś zaspokajają ich rozbudowaną (wyższą) cześć. Dobrą metaforą jest tutaj odniesienie do piramidy Maslowa. Bo czy Nike to tylko buty, a czy Mercedes to tylko samochód, a Apple to tylko telefon?

piramida-potrzeb-maslowa

Obecnie jesteśmy świadkami, z jednej strony coraz większych oczekiwań konsumentów, a z drugiej –  zaspokojenia już u nich potrzeb niższego rzędu i szukania w otaczającym nas świecie „czegoś więcej” – wartości, wizji, idei, historii, piękna, prostoty, emocji. To właśnie przykładowe cechy marek. To za nie, za tzw. (markową) nadwyżkę jesteśmy w stanie zapłacić wyższą cenę. Ba, potrafimy traktować to niemal jak religijną ekstazę , czego dowodem są badania mózgu nad najbardziej angażującymi markami.

A jeśli już dziś potrzebujesz wsparcia w budowaniu marki Twojej firmy – skontaktuj się z nami. Zbudujemy wspólnie wygrywającą strategię Twojej marki – taką, która wyniesienie Twoją firmę ponad konkurencję, bo jak głosi kolejna z marketingowych tez – „im wyżej tym mniejszy tłok”.

O autorze

Patryk Piłat

Akcelerator Wiedzy to miejsce rozwoju dla firm z sektora MMŚP (mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa). To szkolenia, warsztaty, konsultacje, projekty oraz programy rozwojowe.
Dołącz ze swoją firmą do nas już dziś. Naładują ją wartościową wiedzą i przyspiesz jej rozwój. Jak w akceleratorze.

Dodaj komentarz

O Akceleratorze Wiedzy

Akcelerator Wiedzy

To miejsce rozwoju dla firm z sektora MMŚP (mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa). To szkolenia, warsztaty, konsultacje, projekty oraz programy rozwojowe.
Dołącz ze swoją firmą do nas już dziś. Naładują ją wartościową wiedzą i przyspiesz jej rozwój. Jak w akceleratorze.

Kategorie wiedzy

Szybki kontakt

Znajdziesz nas: