akcelerator wiedzy reklama

Wywiad z Robertem Szaratą – liderem Work On i OSW Creative

W

Kolejny wywiad z uczestnikiem Akceleratora Wiedzy w Bydgoszczy. Dziś czas na rozmowę z Robertem Szaratą, który jest liderem dwóch projektów: OSW Creative oraz Work On.

Zacznijmy o Work On. Jak to się wszystko zaczęło, skąd pomysł na tego typu inicjatywę?

Pomysł przyszedł z potrzeby dostarczenia na rynek kompetentnych młodych ludzi do pracy w branży IT. Nie tylko programistów, ale też osób mniej technicznych – specjalistów od marketingu internetowego. Poza tym specjalistów od sieci, którzy z powodzeniem pracują w korporacjach, takich jak Atos, Iqor czy Nokia. Ludzie, którym pomagamy odnajdują się na rynku pracy, zmieniają swoje nierozwojowe branże na taką, która odpłaca im satysfakcją i odpowiednim wynagrodzeniem.

Jakie były początki Work On i jak wyglądała pierwsza edycja?

Na samym początku było ciężko z rekrutacją. Nie było dowodów, że nasz pomysł ma sens. Ludzie wietrzyli szwindel, że to niemożliwe, że nauczą, „załatwią” staż, nakarmią i jeszcze będą płacić stypendium w terminie. Dopiero sukcesy pierwszej edycji dały nam taki rozpęd, że mogliśmy wybierać wśród kandydatów oraz eksperymentować z nowymi ścieżkami szkoleniowymi. Dopiero wtedy ludzie zobaczyli, że to działa i projekt ruszył pełną parą. Ponadto Urząd współfinansujący projekt też zauważył nasze sukcesy i otrzymaliśmy propozycje zwiększenia budżetu projektu o kolejne grupy.

Od kiedy projekt funkcjonuje i co udało się Wam do tej pory dokonać?

Projekt ma za sobą 5 edycji – cztery dla osób do 30-tego roku życia oraz jedną dla osób po 30-tce. Wynika to ze specyfikacji konkursów finansowanych z Unii Europejskiej. Wypuściliśmy już w sumie ponad 150 absolwentów, którzy do tej pory pracują w branży IT i dzięki udziałowi w projekcie zmienili swoje zawodowe życie. Mamy nasze wewnętrzne grupy na Facebooku, gdzie cały czas utrzymujemy kontakt z absolwentami.

Tak po ludzku, cieszymy się, że mogliśmy pomóc tak wielu ludziom i chcemy robić to dalej.

Wiem, że oprócz WorkOn zajmujesz się również mediami społecznościowymi. Opowiedz o tym coś więcej.

Ostatnio razem z nowym wspólnikiem postanowiliśmy otworzyć kolejną działalność – tym razem związaną z socialmedia. Podczas trwania projektu WorkOn prowadziliśmy szkolenia z e-marketingu, na których zaobserwowaliśmy ogromny potencjał kryjący się w tej branży. Z reklamy na Facebooku sami korzystamy od dawna. Szczegółowe targetowanie odbiorców oraz przejrzyste wyniki kampanii marketingowych to tylko niektóre z wielu korzyści płynących z takich działań.

Działalność rozpoczęliśmy stosunkowo niedawno i aktualnie prowadzimy kilka profilów na Facebooku. Klienci są zadowoleni z wyników, a doświadczenie naszego teamu pozwala utrzymać jakość oferowanych przez nas usług na naprawdę wysokim poziomie. Co czeka nas w przyszłości? Czekamy z niecierpliwością na więcej i stawiamy sobie cel zwiększenia portfolio klientów do kilkunastu przedsiębiorstw w ciągu pół roku.

W jakich branżach lub w jakich firmach sprawdzają się najlepiej social media?

Działania w Social Media sprawdzają się w każdej branży i nie ma na to złotej reguły. Do osiągnięcia sukcesu i zbudowania zaangażowania odbiorców kluczowa jest dobra kreacja oraz utrzymywanie „przyjcielskich” relacji z konsumentami. Jeżeli jednak miałbym podać konkretną dziedzinę uzyskującą najlepsze zasięgi (nawet organicznie) i zdobywające najwięcej „lajków”… sądzę, że byłaby to gastronomia. Dzięki sesjom zdjęciowym możemy w atrakcyjny sposób przedstawić ofertę, lokal i obsługę, a ciężko przejść obojętnie w poniedziałkowy poranek obok zdjęcia dobrze wysmażonego kurczaka czy soczystego steka. 😉

Jednak to tylko moje preferencje. Można zrobić równie dobry marketing dla restauracji, agencji interaktywnej czy producenta blatów kuchennych. Nie można też zapomnieć o e-commerce! Rynek ten  rośnie w zatrważającym tempie, a dzięki narzędziom analitycznym jesteśmy w stanie bardzo precyzyjnie wskazać potencjalnych klientów i zachęcić ich do wejścia do sklepu internetowego lub bezpośredniej sprzedaży na Facebooku. Wszystko zależy od prawidłowego dobrania grupy odbiorców i naszej wyobraźni podczas przygotowywania właściwego i angażującego contentu.

Jakie widzisz główne blokady w tym, że firmy nie chcą działać w przestrzeni social media?

Wielu przedsiębiorców nie jest jeszcze do końca przekonanych co do skuteczności działań marketingowych w social media i przeważnie są to osoby nie korzystające na co dzień z portalów społecznościowych, przez co nie znają do końca ich funkcjonalności. Liczba użytkowników Facebooka w Polsce dochodzi do 17 000 000, a wśród tak pokaźnej grupy na pewno znajdą się osoby zainteresowane ofertą marki… wystarczy tylko ich zlokalizować i nawiązać kontakt.  Jednym z największych plusów jest bezpośredni kontakt z klientem, czego nie może zaoferować żadne inne medium. Klienci ogromnie cenią sobie możliwość stałego kontaktu z marką, zadawanie pytań dotyczących produktu czy usługi oraz wyrażania własnego zdania na forum wśród innych zainteresowanych. Właśnie tak powstają ambasadorzy marki – czyli najbardziej pożądany typ konsumenta.

Ogromnym plusem jest też bezpośredni wgląd w wyniki prowadzonych przez nas działań. Zamawiając reklamę w telewizji czy na billbordach możemy ewentualnie policzyć średnią liczbę widzów przy telewizorach lub samochodów przejeżdżających obok naszego ogłoszenia. Tutaj wszystko mamy podane jak „na tacy”.

Czy opłaca się inwestować w coś poza Facebookiem?

Oczywiście! Dotarcie do z góry ustalonego grona odbiorców wymaga właściwego dobrania narzędzi. Podczas gdy większość firm świetnie radzi sobie na Facebook’u, Instagram to miejsce stworzone dla branży kosmetycznej i odzieżowej. Aby kampania przebiegła pomyślnie trzeba już zawczasu przemyśleć: co, gdzie, do kogo, za ile?

Czy w social mediach można budować relacje?

Powiem więcej – social media jest stworzone do budowania relacji! Jak już wspominałem wcześniej, kontakt z fanami to kluczowy aspekt kampanii w Social Media. Ludzie korzystając z Facebooka szukają głównie rozrywki i nowinek z życia swoich znajomych – nikt nie myśli o robieniu zakupów i wydawaniu pieniędzy. Poprzez żarty, luźną komunikację i dobrze zaprojektowany content możemy „zaprzyjaźnić” się z odbiorcami i zbudować więzi na lata, a „ciężko zdobyte lajki” prędzej czy później przerodzą się w upragniony zysk.

Facebook to nie tylko sprzedaż, ale też i ogromny filar działań PR’owych. W dzisiejszych czasach coraz mniej osób szuka informacji o firmie na ich stronie www, forach czy innych portalach – wszystko sprowadza się do mediów społecznościowych.  Dzięki dobraniu właściwego języka profilu możemy zbudować wymarzony wizerunek marki, która dba o swoich klientów i nie pozostaje obojętna na ich potrzeby. Działa to również jako „wstępna selekcja” – inaczej będziemy pisać do grup 18-25 lat, a inaczej do 40+. Każdy znajdzie tutaj idealny sposób na wyrażenie siebie… wystarczy nie poddawać się i próbować różnych rozwiązań, aż do skutku.

Ile trzeba zainwestować jako firma, chcąc zacząć działania na FB?

Koszta są niewielkie, jednak samo promowanie udostępnianych przez nas treści nie jest gwarancją sukcesu. Trzeba zadbać o kreację i przekaz, a także odpowiednio dobrać narzędzia do ustalenia naszej grupy docelowej. Zainwestowanie nawet 10zł w dobrze przygotowany content może dać o niebo lepsze niż wyniki niż 100zł w źle ustawionej kampanii. Każdy budżet jest indywidualnie dostosowany do potrzeb i możliwości klienta.

Czy życie poza FB jest dziś w ogóle możliwe?

Życie? Tak. Reklama? Nie. Około połowa polaków ma aktualnie profil na Facebook’u. Ułatwia to komunikację ze znajomymi, pozwala śledzić nowinki z życia najbliższych i przeglądać nadchodzące wydarzenia – w skrócie planować życie towarzyskie. Dzięki social media każda marka może dołączyć do tego zaszczytnego grona i zostać „przyjacielem od serca”… a o to nam przecież chodzi.

We wszystkim oczywiście trzeba znać umiar i zamiast przemierzać kilometry naszego wall’a kciukiem warto wyjść i chociażby pojeździć na rowerze. 😀

O autorze

Patryk Piłat

Akcelerator Wiedzy to miejsce rozwoju dla firm z sektora MMŚP (mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa). To szkolenia, warsztaty, konsultacje, projekty oraz programy rozwojowe.
Dołącz ze swoją firmą do nas już dziś. Naładują ją wartościową wiedzą i przyspiesz jej rozwój. Jak w akceleratorze.

Dodaj komentarz

O Akceleratorze Wiedzy

Akcelerator Wiedzy

To miejsce rozwoju dla firm z sektora MMŚP (mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa). To szkolenia, warsztaty, konsultacje, projekty oraz programy rozwojowe.
Dołącz ze swoją firmą do nas już dziś. Naładują ją wartościową wiedzą i przyspiesz jej rozwój. Jak w akceleratorze.

Kategorie wiedzy

Szybki kontakt

Znajdziesz nas: